Strona Główna Elendili - Przyjaciele Elfów
Społeczność miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena

Portal  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Czatownik

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Galadhorn
08-08-2006, 17:47
Spotkania Parmadilich i Elendilich w Katowicach
Autor Wiadomość
Marigold 
Przyjaciel Eldarów
Marigold S. Burrows


Hobbitka
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 02 Paź 2006
Posty: 156
Wysłany: 15-06-2007, 22:53   

Informacja :) o terminie następnego spotkania Elendilich i Parmadilich:
planowane jest na 26.06.2007 [wtorek!!!] o 17.00 zapraszamy
M.
 
 
Tom Goold 
Administrator


Hobbit
Enneagram: 9w8
Pomógł: 5 razy
Wiek: 33
Dołączył: 09 Gru 2003
Posty: 555
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 17-06-2007, 22:50   

No cóż, w ostatni piątek było nas raptem pięć osób, ale za to jak zwykle było ciekawie i wesoło. Dodatkowo po raz pierwszy gościliśmy też dwie przesympatyczne forumowiczki: Idril i Natalię. :sun: Tornene jak zwykle tryskał humorem, a Małgorzata interesująco opowiadała o polskich książkach fantastycznych i przedstawiała swoje najnowsze szkice.
Kolejne spotkanie już 26 czerwca, we wtorek - będzie więc znakomita okazja, aby zobaczyć Klub w całej okazałości i przekonać się, że nie zawsze jest tam tak cicho jak w piątki. :tb:
_________________
Jeśli znasz swoich wrogów i siebie, rozegrasz sto bitew i wygrasz wszystkie
(Sun Tzu, Sztuka wojny)
 
   
 
Moste 
Przyjaciel Eldarów
Król Błędów

Błędny Nazgul
Enneagram: 7w8
Wiek: 17
Dołączył: 16 Wrz 2006
Posty: 57
Skąd: Jastrzębie
Wysłany: 18-06-2007, 14:06   

Nie chciałbym narzekać <ale i tak to zrobię :D ) czy nie dałoby rady zrobić jakiegoś spotkania PRZED godziną 17? :) To tylko taka propozycja na przyszłość.
Spotkanie nie musi być nawet w siedzibie ŚKF, na pewno w Katowicach znajdzie się miejsce dla Elendilich :lol:
_________________
Ale...- zaczął Bilbo.
Nie ma czasu na żadne ale- powiedział czarodziej.
Ale...- powtórzył Bilbo.
Na to także nie ma czasu. Ruszaj!
 
 
 
Galhen 
Przyjaciel Eldarów


Adan
Pomógł: 6 razy
Wiek: 27
Dołączył: 04 Kwi 2007
Posty: 181
Skąd: Katowice
Wysłany: 25-06-2007, 12:04   

A może tak przy grillu w ogródku? Zapraszam. Jakby każdy coś przyniósł byłoby całkiem miło.
Jakby tak miało być to zrobiłem mapkę, gdzie mieszkam: domek
edit:
Teraz spotkanie będzie w klubie. To taka propozycja na przyszłość.
edit 2:
Mnie niestety tam dzisiaj nie będzie (okazało się to 10 minut temu - około 10:20), ale prośbę Marigold spełnię. Cóż takie to dziwne jest życie...
edit 3:
Napiszcie jak było. Co do terminów, kiedy jestem w Katowicach, to są to: 9 - 20 lipca. Odpada niedziela 15 VII, a poza tym to zapraszam na spotkanie u mnie.
P.S. 18 VII zapraszam na grilla z okazji urodzin (które będą dopiero 24 VII).
_________________
Susceptor meus es tu et refugium meum;
Deus meus, sperabo in eum.
(Ps 90, 2)
 
 
 
Marigold 
Przyjaciel Eldarów
Marigold S. Burrows


Hobbitka
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 02 Paź 2006
Posty: 156
Wysłany: 29-06-2007, 19:00   

:hmmm: jakoś nikt się nie kwapi do napisania paru słów o ostatnim spotkaniu katowickim :) . Ano, ono było, naprawdę :) . Było 15.06 we wtorek, i jak to we wtorek w klubie ŚKF było głośno i tłoczno. Nie da się ukryć byliśmy małą enklawą w morzu fanów fantastyki, mangi i innych takich. A kto był? Shani, Hanna Stock, Tom Goold, Salamistra i ja niżej podpisana, no i jeszcze przelotem [bardzo krótko] był Galhen:) [dzięki za Biuletyny :sun: ]. O czym była rozmowa? Bylo to dość zaskakujące połączenie wątków cyberpanku z tolkienistyką, było trochę o planach na wakacje, o zbliżającym się wielkimi krokami TolkFolku, o książkach i całym mnóstwie innych rzeczy.
Acha, witamy nowego Parmadila :) , Galhenie witaj w klubie :D

Dla tych, którzy nie byli, gwoli informacji, dla tych, którzy byli dla przypomnienia: następne spotkanie katowickich Parmadilich i Elendilich zaplanowano na 20.07.07 w piątek jak zwykle o 17.00 :) . Jest też do rozważenia propozycja Galhena spotkania grilowego, trzeba tylko uzgodnić termin :) .
M.
 
 
Galhen 
Przyjaciel Eldarów


Adan
Pomógł: 6 razy
Wiek: 27
Dołączył: 04 Kwi 2007
Posty: 181
Skąd: Katowice
Wysłany: 29-06-2007, 21:33   

Tak, teraz noszę jeden z najzaszczytniejszych tytułów na obu półkulach naszego globu :) Mam nadzieję, że nie przyniosę hańby temu wyróżnieniu, a wręcz przeciwnie.
Co do spotkania to zapraszam, oczywiście. 20 lipca mi pasuje. Problem to piątek (a grill to mięso...). Nie jestem pewien tylko, czy grill ma być w ramach spotkania, czy jako osobna impreza :hmmm:
_________________
Susceptor meus es tu et refugium meum;
Deus meus, sperabo in eum.
(Ps 90, 2)
 
 
 
Adaneth 
Żeglująca ku Zachodowi
Tawareg


Ludzinka z Ithilien
Enneagram: 2!

Pomogła: 132 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 01 Sty 2004
Posty: 4593
Skąd: Puławy
Wysłany: 29-06-2007, 21:38   

Grillujcie pomidorki, grzanki z serkiem i pieczarkami i inne pyszności. Rybka, mniam. :-) Albo zmieńcie termin.
_________________
Truth himself speaks truly or there's nothing true

ogórki flik(ie)r
 
 
Galhen 
Przyjaciel Eldarów


Adan
Pomógł: 6 razy
Wiek: 27
Dołączył: 04 Kwi 2007
Posty: 181
Skąd: Katowice
Wysłany: 11-07-2007, 23:02   

Najbliższe spotkanie odbędzie się 20 lipca, a.D. 2007 o godzinie 17 (czyli jak zawsze). Tylko, że tym razem zapraszam do siebie do domu na rybkę z grilla (Golum nie przyjdzie, bo woli świeże ;) Mapka dojazdu jest tutaj (link na Google Maps). Jakby ktoś potrzebował to na PW wyślę swój nr telefonu komórkowego.
P.S. Rybka z racji piątku, jakby ktoś wolał jednak mięso, to będę miał też jakąś kiełbasę.
_________________
Susceptor meus es tu et refugium meum;
Deus meus, sperabo in eum.
(Ps 90, 2)
 
 
 
Marigold 
Przyjaciel Eldarów
Marigold S. Burrows


Hobbitka
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 02 Paź 2006
Posty: 156
Wysłany: 18-07-2007, 22:53   

Do tej rybki z grila chyba będzie pasowało oglądanie relacji z Tolkfolku :) ?. Mam trochę zdjęć i trochę filmików z sobotnich punktów programu [tańca hobbickiego i Upadku Gondolinu]. Tylko czy będzie ktoś z laptopem ? :hmmm:
M.
 
 
Galhen 
Przyjaciel Eldarów


Adan
Pomógł: 6 razy
Wiek: 27
Dołączył: 04 Kwi 2007
Posty: 181
Skąd: Katowice
Wysłany: 18-07-2007, 22:57   

Nie trzeba laptopa, sprzęt mam swój. Będzie na czym oglądać, bez obaw! Także może być muzyka w tle i wszystko co chcecie... no, prawie wszystko ;)
_________________
Susceptor meus es tu et refugium meum;
Deus meus, sperabo in eum.
(Ps 90, 2)
 
 
 
Tom Goold 
Administrator


Hobbit
Enneagram: 9w8
Pomógł: 5 razy
Wiek: 33
Dołączył: 09 Gru 2003
Posty: 555
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 19-07-2007, 15:24   

Marigold napisał/a:
Do tej rybki z grila chyba będzie pasowało oglądanie relacji z Tolkfolku :) ?. Mam trochę zdjęć i trochę filmików z sobotnich punktów programu [tańca hobbickiego i Upadku Gondolinu]. Tylko czy będzie ktoś z laptopem ? :hmmm:
M.


Ja wezmę :) Przy okazji skopiuję zdjęcia i filmiki stamtąd gdzie mnie nie było.
_________________
Jeśli znasz swoich wrogów i siebie, rozegrasz sto bitew i wygrasz wszystkie
(Sun Tzu, Sztuka wojny)
 
   
 
Galhen 
Przyjaciel Eldarów


Adan
Pomógł: 6 razy
Wiek: 27
Dołączył: 04 Kwi 2007
Posty: 181
Skąd: Katowice
Wysłany: 20-07-2007, 23:02   

Mniej więcej godzinę temu zakończyliśmy spotkanie. Aby łatwiej było dotrzeć na miejsce okolica została oznakowana w sposób, który jest ukazany na zdjęciach (robionych po spotkaniu telefonem, więc jakość jest bardzo słaba).
Jak już było pisane, w ramach spotkania było przewidziane grillowanie. Daniem głównym był więc pstrąg, a w ramach urozmaicenia filet z ryby, która dzięki Galowi albo Tomowi (zapomniałem kto tego dokonał) została zidentyfikowana jako panga. Były także zapiekanki z serem, a potem coś słodkiego przy kawce i nie tylko. Ponieważ temperatura uporczywie nie chciała zejść do przyzwoitego poziomy były jeszcze lody.
Głównym tematem było... tzn. było wiele tematów, szczegółów wszystkich nie pomnę, niech więc ktoś innych, tychże szczegółów pomny, je opisać raczy. Była obszerna relacja Marigold z Tolkfoku ze zdjęciami i filmikami. Upadek Gondolinu był wspaniały (tzn. sztuka o tym wydarzeniu). Co warte zaznaczenia, w sztuce miało miejsce zmartwychwstanie orków. Balrog, zwany także przez przyjaciół Barłogiem, był wielce nie odstraszający dzielnych obrońców Gondolinu, który niestety padł. Galadhorn opowiedział o swoich wojażach po świecie, pokazał nam mnóstwo zdjęć, szczególnie ciekawe były te z Galdhornem pozującym w pozycji z wykrokiem, czyli bojowej ;) Obiecał on także założenie bloga z opisami swoich podróży, na który niecierpliwie czekam.
Spędziłem bardzo miły wieczór, za co wszystkim serdecznie dziękuję. Mam nadzieję, że wam również miło było.
P.S. Czekam na zdjęcia :)

znak2.jpg
Plik ściągnięto 2 raz(y) 16,08 KB

znak1.jpg
Plik ściągnięto 3 raz(y) 31,81 KB

_________________
Susceptor meus es tu et refugium meum;
Deus meus, sperabo in eum.
(Ps 90, 2)
 
 
 
Galadhorn 
Administrator


Enneagram: 3w2
Pomógł: 56 razy
Wiek: 36
Dołączył: 09 Gru 2003
Posty: 8268
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 20-07-2007, 23:28   

Galhenie, to był niezapomniany wieczór. Cieszę się, że mimo zmęczenia podróżą dałem się namówić na przyjazd do Ciebie na spotkanie parmadilo-elendilowe. To była prawdziwie hobbicka uczta i przemiłe spotkanie. Bardzo Ci też dziękuję za przepyszne rybki (mój przysmak) i łaciński mszalik. Fajnie było spotkać Was, drodzy Parmadili i Elendili. Tomie, dziękuję Ci, że mnie namówiłeś na przyjazd.

Pozdrowionka dla całej Rodziny, Galhenie. Nie może zabraknąć pozdrowień dla Funi, czyli Twojej psicy.
_________________
Odbicie piękna jak odbicie światła ma w sobie specyficzny urok – gdyby nie to, nie zostalibyśmy zapewne stworzeni.

J.R.R. Tolkien, Zapiski Klubu Mniemań
 
     
 
Idril 
Mieszkaniec Śródziemia
Idril


Elf
Wiek: 23
Dołączyła: 14 Kwi 2006
Posty: 32
Skąd: Tychy
Wysłany: 20-07-2007, 23:42   

Dziękuję za miło spędzony wieczór :sun:
Jedzonko było wspaniałe: rybki ciasta ciasteczka zapiekanki papryczki od cioci ogórki od sąsiada ;) (powinszowania dla Galhena i Jego mamy)
Oglądaliśmy też atlas o musicalu Władca Pierścieni, wspaniałe stroje, dekoracje, zupełnie inne niż w filmie, moim skromnym zdaniem ładniejsze :)
No i wspaniały pokaz zdjęc Galadhorna z Islandii i Wysp Owczych, uwielbiam oglądać zdjęcia :) Te miejsca są naprawdę niesamowite, parlament na Wyspach Owczych wygląda jak stodoła :) i te dachy porośnięte trawą... I cudne skały, wodospady, gejzery. Magiczne miejsca, myślę że jakby elfowie mieli wybierać gdzie się osiedlić na tym świecie to wybraliby właśnie Islandię.
A wracając już do domku, w autobusie przyłapałam się na tym że myślałam o stroju na przyszłoroczny Tolk Folk :)
Jeszcze raz dzięki ;)
 
 
 
Galadhorn 
Administrator


Enneagram: 3w2
Pomógł: 56 razy
Wiek: 36
Dołączył: 09 Gru 2003
Posty: 8268
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 21-07-2007, 10:52   

Idril, bardzo miło było poznać Ciebie i Słowiczkę :) Mam nadzieję, że będziecie też na kolejnych spotkaniach.

Smoczyco, wielkie podziękowania za podwiezienie mnie i Toma do centrum Katowic. Dzięki Tobie szybko wróciliśmy do domów.

Galhenie, jeszcze raz bardzo Ci dziękuję i obiecuję modlitwę w obiecanych sprawach.
_________________
Odbicie piękna jak odbicie światła ma w sobie specyficzny urok – gdyby nie to, nie zostalibyśmy zapewne stworzeni.

J.R.R. Tolkien, Zapiski Klubu Mniemań
 
     
 
Tom Goold 
Administrator


Hobbit
Enneagram: 9w8
Pomógł: 5 razy
Wiek: 33
Dołączył: 09 Gru 2003
Posty: 555
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 21-07-2007, 10:57   

Tak, spotkanie było zupełnie wyjątkowe i z pewnością zapisze się w historii spotkań Parmadilich. Chciałbym podziękować Galhenowi i jego rodzinie za wspaniałą gościnę i pomoc w dostaniu się na miejsce. :sun: Było naprawdę wspaniale.
Galhenie, jeszcze raz wszystkiego najlepszego z okazji urodzin. :tb:

A oto kilka zdjęć z aparatu Marigold.

pic004.JPG
Galadhorn, Tom Goold i Marigold S. Burrows
Plik ściągnięto 128 raz(y) 141,3 KB

pic003.JPG
Darkly - Galhen, Galadhorn i Tom Goold
Plik ściągnięto 131 raz(y) 94,73 KB

pic002.JPG
Słowik, Idril, Tom Goold, Galadhorn i Tavaro
Plik ściągnięto 137 raz(y) 152,93 KB

pic001.JPG
Helenka, Galhen, Słowik i Idril
Plik ściągnięto 132 raz(y) 195,48 KB

_________________
Jeśli znasz swoich wrogów i siebie, rozegrasz sto bitew i wygrasz wszystkie
(Sun Tzu, Sztuka wojny)
 
   
 
Galadhorn 
Administrator


Enneagram: 3w2
Pomógł: 56 razy
Wiek: 36
Dołączył: 09 Gru 2003
Posty: 8268
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 21-07-2007, 11:00   

Tom Goold napisał/a:
Galhenowi i jego rodzinie za wspaniałą gościnę i pomoc w dostaniu się na miejsce.

To ja dodam, że Mama Galhena przyjechała po nas do centrum Katowic. Wiedzieliśmy już gdzie i w jakim aucie czeka, ale gdy biegliśmy w jej kierunku, Mama Galhena wyciągnęła wielką kartkę z emblematem Elendilich i przyłożyła ją do szyby samochodu. Teraz wiedzieliśmy już, że idziemy w dobrą stronę :ok:

Emblematy forum naklejone były w okolicy domu Galhena - ten obszar uległ prawdziwej elendilizacji. Ciekawe z czym nasze elfickie LNDL kojarzyło się jego sąsiadom. :hmmm:
_________________
Odbicie piękna jak odbicie światła ma w sobie specyficzny urok – gdyby nie to, nie zostalibyśmy zapewne stworzeni.

J.R.R. Tolkien, Zapiski Klubu Mniemań
 
     
 
Galhen 
Przyjaciel Eldarów


Adan
Pomógł: 6 razy
Wiek: 27
Dołączył: 04 Kwi 2007
Posty: 181
Skąd: Katowice
Wysłany: 21-07-2007, 11:10   

Z czym się kojarzyły, nie wiem, ale zostały (niestety) zmyte podczas nocnej burzy. Może w temacie "Wzmianki o Tolkienie w niespodziewanych miejscach" coś się pojawi ;)
Rodzinka pozdrawia was wszystkich, Funia też przesyła pozdrowienia.
Do następnego razu.
_________________
Susceptor meus es tu et refugium meum;
Deus meus, sperabo in eum.
(Ps 90, 2)
 
 
 
Tom Goold 
Administrator


Hobbit
Enneagram: 9w8
Pomógł: 5 razy
Wiek: 33
Dołączył: 09 Gru 2003
Posty: 555
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 21-07-2007, 11:31   

I jeszcze dwa zdjęcia od Marigold. :sun:

pic006.JPG
Helenka, Galhen, Słowik, Idril i Tavaro
Plik ściągnięto 137 raz(y) 180,84 KB

pic005.JPG
Helenka, Galhen, Słowik, Idril i Tavaro
Plik ściągnięto 123 raz(y) 179,56 KB

_________________
Jeśli znasz swoich wrogów i siebie, rozegrasz sto bitew i wygrasz wszystkie
(Sun Tzu, Sztuka wojny)
 
   
 
Galadhorn 
Administrator


Enneagram: 3w2
Pomógł: 56 razy
Wiek: 36
Dołączył: 09 Gru 2003
Posty: 8268
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 22-07-2007, 12:35   

Adanciu, kiedy Ty w końcu przeprowadzisz się do naszego śląskiego Shire'u? :D

Zawsze podczas tych spotkań jesteście na nich obecni w sercach i słowach.

Galhenie, wczoraj zamówiłem sobie na Frondzie taką samą koszulkę jak Ty.
_________________
Odbicie piękna jak odbicie światła ma w sobie specyficzny urok – gdyby nie to, nie zostalibyśmy zapewne stworzeni.

J.R.R. Tolkien, Zapiski Klubu Mniemań
 
     
 
Helena S. 
Przyjaciel Eldarów
Hanna Stock


Hobbit
Enneagram: 5w4
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 04 Lis 2006
Posty: 62
Wysłany: 23-07-2007, 17:57   

To było bardzo miłe spotkanie. Próbuję teraz wysłać moje zdjęcia. Jak to zrobić?
Helenka
 
 
Narbeleth 
Przyjaciel Eldarów

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 04 Lut 2006
Posty: 102
Skąd: Łódź
Wysłany: 24-07-2007, 23:09   

Będzie zjazd ;)

Jakoś tak wyszło, że to ja go obwieszczę, nie mając bladego pojęcia ani o Katowicach, ani o konkretnych planach (istnieją takie?). Co tam :P

Zjazd odbędzie się w piątek, 27 lipca, w godzinach od 9.37 (szacowany czas wylądowania pociągu z boku podpisanej na katowickim dworcu; drugi pociąg, z Losse, pojawi się koło 11) do 18 tudzież 18.20 (przybliżone godziny odjazdów pociągu mojego i Losse). Jego generalna część będzie się odbywać od godziny mniej więcej 12 czy tam o 13 (kiedy będą do nas dołączać Dagnerie, Milten, Galadhorn, Ilmare, nie wiem jak i kiedy).
Co i gdzie będziemy robić, jak i gdzie, tego nie wiem również :P Osoby bardziej kompetentne proszone są o dodanie jakichś sensownych szczegółów w razie pytań ewentualnych osób zainteresowanych ;)

Organizacja to podstawa :P
_________________
Nie ma rozpusty gorszej niż myślenie.
W. Szymborska, Głos w sprawie pornografii
 
 
Moste 
Przyjaciel Eldarów
Król Błędów

Błędny Nazgul
Enneagram: 7w8
Wiek: 17
Dołączył: 16 Wrz 2006
Posty: 57
Skąd: Jastrzębie
Wysłany: 24-07-2007, 23:38   

Jak zwykle zapomniałaś dodać że ja będę czekać na was na peronach :P
_________________
Ale...- zaczął Bilbo.
Nie ma czasu na żadne ale- powiedział czarodziej.
Ale...- powtórzył Bilbo.
Na to także nie ma czasu. Ruszaj!
 
 
 
Galadhorn 
Administrator


Enneagram: 3w2
Pomógł: 56 razy
Wiek: 36
Dołączył: 09 Gru 2003
Posty: 8268
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 27-07-2007, 21:42   

No to może ja zacznę opisywać nasze dzisiejsze spotkanie. A potem dołączą pozostali, dobrze?

Dopiero około 1.00 dołączyłem do Zjazdujących Elendilich. Wyleciałem jak z procy z mojej pracy (ależ aliteracja :wink: ) i dzięki kontaktowi telefonicznemu znalazłem w knajpce pod parasolem na głównym deptaku Katowic Narbeleth, Miltena i Mostego. Po serdecznym przywitaniu rozpoczęliśmy pogaduszki. Potem dołączyły do nas Morcia i Ilmarcia, które wróciły z empikowego polowania. Okazało się, że wszyscy są głodnawi, więc wpadliśmy na pomysł, żeby ruszyć do wielkiego katowickiego centrum handlowego SILESIA CENTER.

Po odysei pieszo-tramwajowej dotarliśmy do celu (w międzyczasie toczyliśmy w zatłoczonym tramwaju dyskusję z Moste o naturze naszych rodaków, o sytuacji w kraju i - hehe - o problemach demograficznych IV RP - dołączył nawet do naszej dyskusji sympatyczny pan o posturze hobbita). Tam pobuszowaliśmy w kolejnym EMPIK-u (kupiłem DVD z gibsonowskim Hamletem) i znaleźliśmy ostatecznie przystań w restauracji "Sfinks".

Dawno tak się nie objadłem (choć było to mój jedyny posiłek dzisiejszego dnia). Shoarma królowała na naszym stole. Jedząc i pijąc pyszne soki gadaliśmy, gadaliśmy, gadaliśmy. Potem spadł deszcz i rozpętała się mała wichura, dlatego zmieniliśmy miejsce wchodząc do środka restauracji. Tam dołączyła do nas Marigold (Smoczyca). Zachwyciła nas jej kolekcja skanów okładek Hobbita z zagranicznych wydań.

A potem poszliśmy na lody. Ja sam kupiłem sobie loda z jajkiem-niespodzianką i tak narodziła się moja własna tolkienowska zjazdowa maskotka - mały chopek o imieniu Alf (wygląda jak Tinky-Winky po metamorfozie) z półgwiazdkami Elendila na policzkach. Narbe zrobiła mu nawet zdjęcie na czerwonej tinko-winkowej torebce Ilmarci.

A potem się pożegnaliśmy. Było ok. 18.00 i część Zjazdowiczów musiała udać się na Dworzec PKP. Podwiozła ich Marigold. Ja z Mostkiem (tak to się zdrabnia? :wink: ) ruszyłem do centrum tramwajem, po drodze nieoczekiwanie wyskoczyłem i tak skończył się dla mnie dzisiejszy sympatyczny Zjazd.

Dziękuję Wszystkim za miłe popołudnie! :kwiaty:
_________________
Odbicie piękna jak odbicie światła ma w sobie specyficzny urok – gdyby nie to, nie zostalibyśmy zapewne stworzeni.

J.R.R. Tolkien, Zapiski Klubu Mniemań
 
     
 
Narbeleth 
Przyjaciel Eldarów

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 04 Lut 2006
Posty: 102
Skąd: Łódź
Wysłany: 28-07-2007, 20:27   

To ja się dorzucę ;)

Z boku podpisana dotarła do Katowic bladym świtem, czyli o planowanej godzinie 9.37. Na tym się skończyła zgodność z planem (czy też, jeśli ktoś woli, z zarysem planu), bowiem Moste z przyczyn komunikacyjnych miał dotrzeć z opóźnieniem,
Z boku podpisana poszła się więc zgubić samotnie, ale nie zdążyła, bo w miarę szybko dostała smsa oznajmiającego, że Moste jest już na dworcu PKP. Tedy zawróciła, i znalazła zarówno drogę powrotną do dworca, jak i czekającego tam Mostego. Wspólnie udaliśmy się gdzieś usiąść. Precyzja tego określenia była tak zadziwiająco konkretna, że najpierw zrobiliśmy kółko po jakichś pobliskich ulicach. Dementuję plotkę, jakobym kogoś gdzieś prowadziła w rzeczone kółko. Ja szłam. A to, jak się poszło, to już nie moja wina :P
W końcu wynaleźliśmy jeden ogródek, z dala od straszących z boku podpisaną szyldów Empiku. Za to idealnie naprzeciw innej księgarni, którą z boku podpisana uwielbia. Księgarnię, oczywiście, należało niezobowiązująco odwiedzić. Taaa, niezobowiązująco.
Tym właśnie sposobem, kiedy, jakiś czas potem, wyszliśmy z rzeczonego sklepu, z boku podpisana dzierżyła w foliowej torebce dwie książki. Przed księgarnią czekali na nas Milt i Morcia, na stwierdzenie Milta, „myślałem, Narb, że ty tu na pewno nie wejdziesz”, mogłam zareagować tylko ponurym westchnieniem.
Znaleźliśmy inny ogródek, z dala od złowrogich księgarń. Tam dołączyła do nas Ilm, która przyniosła ze sobą kilka interesujących przedmiotów, w tym książeczkę z różnorakimi zagadkami i innymi zabawami z Piratów z Karaibów dla tzw. najmłodszych. Książeczka niepomiernie zafascynowała z boku podpisaną i Morcię, niestety do pełni szczęścia brakowała nam kredek.
Ilm z Morcią na moment nas opuściły, za to dołączył Galadhorn. Dalsza część zjazdu została opisana przez Gala wyżej, więc nie będę powtarzać i przejdę od razu do końcówki ;)
W wiadomym centrum handlowym zjazd rozbił się na dwie części – Gal i Moste, uniezależnieni od PKP poszli na tramwaj, pozostała część, którą czekała podróż pociągiem, skorzystała z propozycji Marigold i pojechała samochodem. Na dworzec dojechaliśmy więc na tyle wcześnie, że Morcia z Miltem zdążyli na wcześniejszy pociąg. Pożegnałyśmy ich z Ilm i udałyśmy się na peron, z którego miała wyruszyć z boku podpisana. Nabyłam jeszcze długopis (miałam silną potrzebę posiadania takiego sprzętu, co z tego, że go gdzieś po drodze zgubiłam :P ). Pod koniec dołączył do nas Moste, któremu perfidnie uciekł autobus. Głos z megafonów obwieścił odjazd pociągu z boku podpisanej, toteż naprędce pożegnałam resztkę zjazdu. Pociąg jednakże, lekceważąc obwieszczenie, odjeżdżać nie zamierzał, i czas jakiś zjazd porozumiewał się przez otwarte okno, z boku podpisana porobiła jeszcze kilka zdjęć, wyposażyliśmy się w chusteczki higieniczne (co, kolor do machania mają odpowiedni) i rozmawialiśmy, przekrzykując inne ogłoszenia dworcowe, które, powtarzane kilkakrotnie, rozlegały się co chwila. W końcu nieszczęsny pojazd zachrypiał, zamknął drzwi i ruszył. Pomachano chusteczkami na ostateczne pożegnanie i zjazd się zakończył.

I cóż, do zobaczenia ;)

P.S: Ponieważ mój Word podczas pisania niniejszej relacji wykazywał dużą asertywność, a ja jestem ślepa, jeśli kogoś przechrzcił (bo, np. z Morci próbował zrobić Morię :P ), to bardzo przepraszam. Nie chciałam i obiecuję poprawę :P

Edit: zdjęcia ;)
_________________
Nie ma rozpusty gorszej niż myślenie.
W. Szymborska, Głos w sprawie pornografii
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku


Skocz do:  

20rings - 20 najlepszych stron tolkienowskich


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Emotikony