Wysłany: 08-08-2006, 22:36 Mieć ślub niczym elfy...
Eh, chciałabym zobaczyć elfią sukienkę ślubną.
Żeby marzenie Adanci mogło się spełnić, zakładam nowy temat. Na Forumciu pojawiły się już pierwsze Forumowe Pary... Może niebawem będziemy świadkami na pierwszych Forumowych Ślubach? Dlatego ten temat... - Galadhorn
_________________ Truth himself speaks truly or there's nothing true
Hm, a jak sama się zabiorę za szycie kolejnego dzieła..
_________________ Through the fog they will come in the dawn
with the wind from the raging sea
beware of the men of the North
they will sail down the blooded shore
with the wind they will return to the seas
Nikt nie będzie nam dyktował co myśleć i jak myśleć.
Ostatnio zmieniony przez Snjoflygsa 09-08-2006, 17:18, w całości zmieniany 1 raz
Aramisie, bractwa rycerskie (również takie wirtualne, jak nasze) dążą nie tylko do pojedynków, bitek i szranek, ale również do rekonstruowania obyczajów, ceremonii z dawnych (lub fantastycznych, jak to ma miejsce u nas) czasów.
Ale jeżeli więcej osób uzna, że GF to nie miejsce na temat o ślubach, to przeniosę...
_________________ Odbicie piękna jak odbicie światła ma w sobie specyficzny urok – gdyby nie to, nie zostalibyśmy zapewne stworzeni.
Mnie się to bardzo podoba, podoba mi się, że we wszystkich dziedzinach można popularyzować sztuke elfów, życie staje się jakies takie bardziej "soczyste"
A ostatecznie to Faramir był rycerzem na schwał - a i slub pewnie był odpowiedni do jego stanowiska Namiestnika króla
Popieram to, że każdy w czym się czuje najlepiej ( nie tylko w sztuce i literaturze, albo machaniu mieczykiem ) stara się cos elfickiego i rycerskiego stworzyć.
Przecież średniowieczny rycerz był nie do pomyslenia bez swojej Damy np. taki Don Kichot
_________________ Lecz jeśli statek śpiewać chcę -
cóż to za statek będzie,
by mnie spowrotem zabać mógł przez Morze tak rozległe?
Złośliwka Pomogła: 1 raz Dołączyła: 03 Gru 2005 Posty: 58 Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 23-09-2006, 12:36
Hmm... Suknie, które przedstawiła Nin2 są przecudowne... ale jakoś moim zdaniem nie pasują do elfiej panny młodej. Ja wyobrażałam sobie raczej prostą, lnianą sukienkę z haftem. Urozmaiceniem tego stroju mógłby być np. wianek z polnych kwiatów (tak jak na zdjęciu młodej pary, które Gal wkleił). I tyle. Elfki przecież są wystarczająco piękne, by obejść się bez strojnych sukni, czyż nie?
Co do pana młodego... Byłabym skłonna uznać strój ze zdjęcia Gala^^
Chcecie zobaczyć elficki ślub i o nim poczytać? I to o ślubie, który odbył się niedawno w Polsce? Oto relacja ze ślubu Nifrodel i elfów - administratorów Forum Hobbitonu, który na swojej witrynie zamieściło Bractwo Złotego Drzewa:
Nif i elfy, nasze gratulacje! Niechaj dwie elfie gwiazdy przyświecają Waszemu wspólnemu życiu!
_________________ Odbicie piękna jak odbicie światła ma w sobie specyficzny urok – gdyby nie to, nie zostalibyśmy zapewne stworzeni.
J.R.R. Tolkien, Zapiski Klubu Mniemań
Elindil [Usunięty]
Wysłany: 07-10-2006, 14:23
Moje najszczersze gratulacje dla Młodej Pary!!!
Nifrodel wygląda prześlicznie Jakbym mogła kiedyś przystąpić do ślubu, chciałabym mieć sukienkę w podobnym stylu
_________________ Through the fog they will come in the dawn
with the wind from the raging sea
beware of the men of the North
they will sail down the blooded shore
with the wind they will return to the seas
Nikt nie będzie nam dyktował co myśleć i jak myśleć.
Kolekcja "Midnight Garden" jest prześliczna, ale ja jestem chyba zwolenniczką klasycznego ślubu. Sam kościelny bez wesela i tłumu gości. Może sukienka w elfickim stylu byłaby oryginalna, ale nie przemawia do mnie ceremonia w tym stylu.
_________________ "It's a beautiful lie
it's a perfect denial
such a beautiful lie to believe in
so beautiful, beautiful lie
makes me"
Jeszcze mała uwaga. Jeżeli chcemy mieć "śłub niczym elfy", trzeba pamiętać, że w etyce Eldarów nie było czegoś takiego jak seks przedmałżeński. Akt seksualny był dopełnieniem ślubu i dopiero od "skonsumowania małżeństwa" zaczynała się wieczysta jedność małżonka i małżonki. A zatem jeśli chcesz mieć ślub niczym elfy, pamiętaj o wadze nocy poślubnej!
I zauważyłem w tekstach Tolkiena, że najważniejsze śluby mają miejsce w Dniu Środka Roku (czyli około naszego 22 czerwca).
_________________ Odbicie piękna jak odbicie światła ma w sobie specyficzny urok – gdyby nie to, nie zostalibyśmy zapewne stworzeni.
Człowiek, and proud of it Pomogła: 2 razy Dołączyła: 09 Gru 2003 Posty: 200 Skąd: Warszawa
Wysłany: 14-05-2007, 00:23
Ależ Gal - temat traktuje o ślubie, nie o sprawach łóżkowych. Poza tym to nieładnie grzebać w cudzej pościeli. Na szczęście (niestety?) ludzie to nie elfy, a my nie żyjemy w Śródziemiu.
W Niedokończonych Opowieściach można znaleźć wzmiankę o innej rozprawie (The Road Goes Ever On?), dotyczącej Galadrieli i jej spotkania z Celebornem - jest tam powiedziane m.in., że imię Galadriela "otrzymała [je] od swego kochanka, Teleporna* z Telerich, którego poślubiła później w Beleriandzie".
Oczywiście, można się uczepić wersji, że kochanek (domyślam się tylko, że w wersji angielskiej użyto słowa lover), jest tu użyte w znaczeniu wielbiciel, adorator i wskazuje czysto platoniczny związek
*Pierwszy wariant imienia Celeborna
_________________ Tolerance becomes a crime when applied to evil - Thomas Mann
---
Myślenie nie boli, chyba, że jest karane chłostą - http://www.racjonalista.pl/
Kto wątpi, nie błądzi - http://richarddawkins.net/
---
"Biada wam, gdy wszyscy ludzie chwalić was będą. Tak samo bowiem przodkowie ich czynili fałszywym prorokom" - Jezus, syn Józefa.
Halciu, w Prawach i obyczajach pośród Eldarów jest wyraźnie napisane, że u Elfów seks był sprawą między małżonkami, a nie między "kochankami":
J.R.R.T. w Prawach i obyczajach pośród Eldarów napisał/a:
Samo małżeństwo dokonywało się poprzez akt złączenia fizycznego – wtedy do końca zawiązywała się nierozerwalna więź.
A zatem noc poślubna miała znaczenie w ślubie najważniejsze, bo dopiero wtedy dokonywało się pełne zespolenie dwojga elfów (zawsze mężczyzny i kobiety). Ceremonia (z wymianą obrączek, spotkaniem rodzin, wypowiadaniem formuł) była tylko znakiem i zapowiedzią tego, co najpiękniejsze miało się zdarzyć między kochającymi się narzeczonymi. W zasadzie ta bez tej ceremonii mogło się obejść:
J.R.R.T. w Prawach i obyczajach pośród Eldarów napisał/a:
w każdym czasie dwoje wolnych Eldarów mogło z własnej wolnej woli zawrzeć ważne małżeństwo bez ceremonii czy świadków (z wyjątkiem wymiany błogosławieństw i wypowiedzenia Imienia) – zawarty w ten sposób związek także był nierozerwalny.
Jeżeli ktoś chce mieć ślub niczym elfy, niech elfy naśladuje we wszystkim - elfy nie czynią tu nic, co nie byłoby godne podziwu i nie byłoby zalecane do naśladowania! Z tekstów Tolkiena wynika, że etyka Elfów i Przyjaciół Elfów wymagała, żeby seks łączył małżonków (a nie kochanków) i żeby był tak samo znakiem jedności duszy i ciała jak znakiem otwartości na przyjęcie potomstwa. "Przyjęcie", bo wg POPE (Prawa i obyczaje...) Elf (a zapewne i Przyjaciel Elfów) nie mówił "mam dziecko", tylko "dziecko zostało mi dane".
POPE to znakomite źródło wiadomości o zwyczajach ślubnych Eldarów. Szukając tam jednak informacji i obrączkach, gestach, zwyczajach związanych z ceremonią ślubną, warto też przeczytać pozostałe akapity. Tak, wiem, że Tolkien przedstawia istoty "idealne", a Elfy to nie Ludzie. Ale czy trzeba z tego powodu rezygnować z ideałów?
_________________ Odbicie piękna jak odbicie światła ma w sobie specyficzny urok – gdyby nie to, nie zostalibyśmy zapewne stworzeni.
Coś, co określamy jako mature content nie mogłoby być publikowane na naszym Forum. W TV takie treści puszcza się po 23.00. Natomiast nie zauważyłem, żeby w telewizji programy o odpowiedzialności za kochaną osobą, albo programy o odpowiedzialnym rodzicielstwie były puszczane tak późno (a jeżeli są, to tylko z powodów komercyjnych, nie z powodu mature content). Ja sam byłbym przeszczęśliwy, gdyby na naszym Forum było jeszcze więcej rozmów o tym, jak być dobrym małżeństwem, jak być dobrymi rodzicami itd. Seks to sprawa intymna - fakt. Ale przecież nikt z nas tutaj nie rozmawia o biologicznych szczegółach relacji damsko-męskich. Na razie była tu tylko mowa o odpowiedzialności za drugą osobą, o wadze wstrzemięźliwości seksualnej u Eldarów oraz o znaczeniu aktu seksualnego dla zawiązania się małżeństwa, czyli jednej na całe życie unii ciał i dusz.
_________________ Odbicie piękna jak odbicie światła ma w sobie specyficzny urok – gdyby nie to, nie zostalibyśmy zapewne stworzeni.
Człowiek, and proud of it Pomogła: 2 razy Dołączyła: 09 Gru 2003 Posty: 200 Skąd: Warszawa
Wysłany: 14-05-2007, 23:45
Galadhorn napisał/a:
Jeżeli ktoś chce mieć ślub niczym elfy, niech elfy naśladuje we wszystkim - elfy nie czynią tu nic, co nie byłoby godne podziwu i nie byłoby zalecane do naśladowania!
Bardzo fajnie byłoby móc naśladować elfy we wszystkim - sterowanie płodnością czy nawet płcią nienarodzonego dziecka siłą woli, odporność na choroby zakaźne, a więc brak konieczności zaszczepiania się na choroby i zażywania leków, chodzenie po śniegu, życie tysiące lat, prawie zerowy popęd seksualny itd. itp. - w stu procentach fantastyczne (wymyślone) umiejętności fizyczno-fizjologiczne właściwe elfom, ale kompletnie niedostępne dla człowieka. Wyobraźmy sobie co by takiego człowieczego śmiałka czekało gdyby spróbował zachowywać się jak elf. W najlepszym razie pobyt w szpitalu plus ciężka frustracja bądź obsesja seksualna spowodowana chronicznym niezaspokojeniem
Galadhorn napisał/a:
Tak, wiem, że Tolkien przedstawia istoty "idealne", a Elfy to nie Ludzie. Ale czy trzeba z tego powodu rezygnować z ideałów?
Całkowicie zgadzam się, że byłoby idealnie być elfem. Chociaż nie - co ja bym zrobiła z nieśmiertelnością? Chyba zanudziłabym się na śmierć.
_________________ Tolerance becomes a crime when applied to evil - Thomas Mann
---
Myślenie nie boli, chyba, że jest karane chłostą - http://www.racjonalista.pl/
Kto wątpi, nie błądzi - http://richarddawkins.net/
---
"Biada wam, gdy wszyscy ludzie chwalić was będą. Tak samo bowiem przodkowie ich czynili fałszywym prorokom" - Jezus, syn Józefa.
Człowiek, and proud of it Pomogła: 2 razy Dołączyła: 09 Gru 2003 Posty: 200 Skąd: Warszawa
Wysłany: 18-05-2007, 17:56
Galadhorn napisał/a:
Halciu, wiesz dobrze, że chodziło mi o coś innego...
Po dwóch dniach zgubiłam wątek
_________________ Tolerance becomes a crime when applied to evil - Thomas Mann
---
Myślenie nie boli, chyba, że jest karane chłostą - http://www.racjonalista.pl/
Kto wątpi, nie błądzi - http://richarddawkins.net/
---
"Biada wam, gdy wszyscy ludzie chwalić was będą. Tak samo bowiem przodkowie ich czynili fałszywym prorokom" - Jezus, syn Józefa.
Plotka niesie, że w naszym tolkienowskim środowisku szykują się kolejne dwa (co najmniej) śluby. Znana artystka tolkienowska ze swym wybrankiem, znany moderator jednego z forów dyskusyjnych ze swoją wybranką...
Życzymy wszystkim narzeczonym pięknych ślubów i udanych małżeństw Ciekawe, czy będą to śluby z elfickimi (albo ogólnie śródziemnymi) elementami?
_________________ Odbicie piękna jak odbicie światła ma w sobie specyficzny urok – gdyby nie to, nie zostalibyśmy zapewne stworzeni.
heh no ja na ślub to za młody jestem, ale zdecydowanym życzę szczęścia. No fajnie, że i na forum tworzą się pary. Może i ja znajdę sobie "forumową" drugą połówkę.
A co do tych stroi to fajna sprawa, wziąć ślub w elfickim stylu, ale by się moja rodzina zdziwiła gdybym kroczył w takiej szacie, a moja wybranka w elfickiej sukience. Coż cóż moim zdaniem to byłoby po prostu świetne.
_________________ "Odważni nie żyją wiecznie,
Tchórze nie żyją wcale."
Mnie bardzo podobają się elfie stroje i sama chciałabym w takiej sukni wystąpić na własnym ślubie. Ale wolałabym, by mój wybranek ubrany był "tradycyjnie".
No i bardzo chciałabym zobaczyć jakieś fotki z tych pierwszych forumowych ślubów.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum