 |
Elendili - Przyjaciele Elfów
Społeczność miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
|
Przesunięty przez: Galadhorn 12-09-2006, 16:01 |
Tolkien: jak mamy czytać to nazwisko? |
| Autor |
Wiadomość |
AgraveiN
Mieszkaniec Śródziemia AdaN

Wiek: 26 Dołączył: 10 Sty 2004 Posty: 49 Skąd: Toruń, Płock(poch.)
|
Wysłany: 02-02-2004, 16:09 Tolkien: jak mamy czytać to nazwisko?
|
|
|
Witam!
Może wyda Wam się dziwnym temat założony przez moją osobe lecz dla mnie to bardzo ważne.
Ja mam już mętlik w głowie. Dlaczego? Otóż spotkałem się z dwoma możliwościami czytania nazwiska TOLKIEN
I. tak jak to widać czyt. T O L K I E N
II. czyt. tolkin
No i jak tu nie zgłupieć, gdy w szkole mówiono o Tolkienie, gdy słyszy sie Tolkien we wiadomościach, i co gorsza(a może i nie) dla odmiany słyszymy w filmie dokumentalnym z Anglii owe (czyt.) Tolkin, spedzajace mi sen z powiek-zapewne niepotrzebnie. Jak to jego przyjaciele i tamtejsze autorytety w dziedzinie tolkienistyki wypowiadają nazwisko Profesora - Tolkien.
Wydaje mi sie że Tolkin jest poprawnie wypowiedziane? Lecz czy w Polsce-może to jest tym podyktowane? Osobiście mówiąc wypowiadam sie o Mistrzu (czyt.)Tolkinie.
Pozdrawiam wszystkich czytających te dyrdymały!
AgraveiN// |
|
|
|
 |
Randir
Znawca Kronik Zachodu Łen, Łazęga

Dúnadan
Enneagram: 4w5
Pomógł: 9 razy Wiek: 27 Dołączył: 16 Gru 2003 Posty: 220 Skąd: Caerdydd, Cymru
|
Wysłany: 02-02-2004, 16:20
|
|
|
| Z tego co mi wiadomo to w swych listach Tolkien opowiadał się za wymową 'Tolkin'. |
_________________ Jeżeli zgubiłeś drogę i chcesz ją odnaleźć posłuchaj tętna tej ziemi. Jeśli ogłuchłeś na jej głos, szukaj jej w mitach ludu.
Franciszek Frączek |
|
|
|
 |
mONA
Przyjaciel Eldarów

Istniejąca Hobbitka
Enneagram: 7w8
Pomogła: 3 razy Dołączyła: 09 Gru 2003 Posty: 116 Skąd: Pagórki Shire
|
Wysłany: 02-02-2004, 16:21
|
|
|
Wszystko zależy od tego, czy rozmawiasz z anglistami, czy z ludźmi, dla których język polski jest podstawowym .
Anglista, lingwista i każdy inny -sta powie tylko i wyłącznie T-O-L-K-I-N (i to jeżeli dobrze pamietam z dłuższym 'i'). Ja i wielku moich znajomych mówi normalnie - Tolkien. Taką wymowę również często prezentują nasze rodzime media (nader rzadko spotykałam, aby ktoś mówił z angielska). |
|
|
|
 |
Galadhorn
Administrator

Enneagram: 3w2
Pomógł: 56 razy Wiek: 36 Dołączył: 09 Gru 2003 Posty: 8268 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: 02-02-2004, 17:03
|
|
|
Nazwisko Tolkien to nazwisko niemieckie (przodkowie Tolkiena przybyli do Anglii z Saksonii), które możnaby było zapisać jako niem. toll-kühn 'głupi-śmiały' (określenie kogoś, kto jest szaleńczo odważny). W języku niemieckim ie czyta się jak [i] i dlatego rodzina Tolkienów wymawia swoje nazwisko jako [tolkin], a nie **[tolkjen].
I w zasadzie poprawna wymowa to [tolkin], choć z uwagi na to, że w Polsce tak wiele osób wymawia je inaczej, to można chyba przyjąć obydwie wymowy za poprawne. Ja jednak opowiadam się za [tolkin]. |
_________________ Odbicie piękna jak odbicie światła ma w sobie specyficzny urok – gdyby nie to, nie zostalibyśmy zapewne stworzeni.
J.R.R. Tolkien, Zapiski Klubu Mniemań |
|
|
|
 |
AgraveiN
Mieszkaniec Śródziemia AdaN

Wiek: 26 Dołączył: 10 Sty 2004 Posty: 49 Skąd: Toruń, Płock(poch.)
|
Wysłany: 03-02-2004, 01:09
|
|
|
| Galadhorn napisał/a: | | Ja jednak opowiadam się za [tolkin]. |
I ja pod tym się podpisuję.
Dziękuję za rozwianie moich nazwijmy to "wątpliwości' |
|
|
|
 |
AgraveiN
Mieszkaniec Śródziemia AdaN

Wiek: 26 Dołączył: 10 Sty 2004 Posty: 49 Skąd: Toruń, Płock(poch.)
|
Wysłany: 03-02-2004, 01:22
|
|
|
| Randir napisał/a: | | Z tego co mi wiadomo to w swych listach Tolkien opowiadał się za wymową 'Tolkin'. |
Hmmm... Jeśli mogę prosić to... Czy mógłbyś mi powiedzieć, w którym? |
|
|
|
 |
Randir
Znawca Kronik Zachodu Łen, Łazęga

Dúnadan
Enneagram: 4w5
Pomógł: 9 razy Wiek: 27 Dołączył: 16 Gru 2003 Posty: 220 Skąd: Caerdydd, Cymru
|
Wysłany: 03-02-2004, 09:39
|
|
|
| AgraveiN napisał/a: | Randir napisał:
Z tego co mi wiadomo to w swych listach Tolkien opowiadał się za wymową 'Tolkin'.
Hmmm... Jeśli mogę prosić to... Czy mógłbyś mi powiedzieć, w którym? |
Oczywiście, że mogę
Tolkien napisał to w liście do Richarda Jeffery'ego z dnia 17.12.1972.
| J. R. R. Tolkien napisał/a: | | Ja niemal zawsze otrzymuje listy jako 'Tolkein' (nie od Ciebie): nie wiem dlaczego, skoro moje nazwisko zawsze wymawiam '-in'. |
|
_________________ Jeżeli zgubiłeś drogę i chcesz ją odnaleźć posłuchaj tętna tej ziemi. Jeśli ogłuchłeś na jej głos, szukaj jej w mitach ludu.
Franciszek Frączek |
|
|
|
 |
brak62
Mieszkaniec Śródziemia rasa:brak

Wiek: 21 Dołączył: 05 Sty 2004 Posty: 9 Skąd: Sowie Śródziemie
|
Wysłany: 06-02-2004, 12:23
|
|
|
| Możliwe, że się nie znam.Możliwe, że jestem zacofany.Możliwe, że się nie znam na czytaniu, ale nazwisko [tolkin] normalnie brzmi dla mnie okropnie. Racja oczywiście stoi po stronie tolkinistów, ale Tolkien brzmi o wiele ładniej dla młodego polskiego dzieciaka(dla mnie). Większość ludzi czyta [tolkien], więc i ja tak będę robił.[tolkin] brzmi dla mnie sztucznie. Spróbujcie sobie pójść do księgarni i poprosić książkę [tolkina]. Pani za ladą zastanowi się 2 minuty i powie, że nie ma, albo powtórzy po polsku: [tolkjena]? |
_________________ Jestże jaka rzecz, o którejby kto rzec mógł: Wej! to coś nowego? I toć już było za onych wieków, które były przed nami. |
|
|
|
 |
Galadhorn
Administrator

Enneagram: 3w2
Pomógł: 56 razy Wiek: 36 Dołączył: 09 Gru 2003 Posty: 8268 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: 06-02-2004, 12:39
|
|
|
Myślę, Brak, że to kwestia przyzwyczajenia. Na pewno po tygodniu, dwóch używania poprawnej angielskiej formy [tolkin], uznałbyś, że [tolkjen] brzmi niepoprawnie.
Myślisz, że sam Tolkien przyznałby Ci rację? |
_________________ Odbicie piękna jak odbicie światła ma w sobie specyficzny urok – gdyby nie to, nie zostalibyśmy zapewne stworzeni.
J.R.R. Tolkien, Zapiski Klubu Mniemań |
|
|
|
 |
brak62
Mieszkaniec Śródziemia rasa:brak

Wiek: 21 Dołączył: 05 Sty 2004 Posty: 9 Skąd: Sowie Śródziemie
|
Wysłany: 06-02-2004, 12:42
|
|
|
Mówiąc "tolkinistów" miałem na myśli WAS (tzn. lepiej doedukowaną część forum, która mówi [tolkin]) |
_________________ Jestże jaka rzecz, o którejby kto rzec mógł: Wej! to coś nowego? I toć już było za onych wieków, które były przed nami. |
|
|
|
 |
Morgul
Przyjaciel Eldarów Atan

Człowiek
Wiek: 22 Dołączył: 22 Sty 2004 Posty: 94 Skąd: Ostrów Wielkopolski
|
Wysłany: 06-02-2004, 16:16
|
|
|
Niewątpie ,że poprawną forma jest Tolkin ale mimo wszystko IMHO błędna forma fonetyczna Tolkien naprawde brzmii ładniej.To troche podobna stuacja jak w wypadku Manwego niejestem wstanie przyzwyczaić się do ManŁego .Myśle ,że jeśli będziemy wypowiadać nazwisko Mistrza błędnie(biorąc pod uwagę zasady j.ang.) ale dlatego,że przez lata się przyzwyczailiśmy do wypowiadania się o Tolkienie(a nie Tolkinie) to niebędzie to ujmą dla jego pamięci zwłaszcza ,że pisownia pozostaje niezmienna i każdy wie o kogo chodzi... |
_________________ "Pokażę Ci strach w garstce popiołu"
T.S. Elliot |
|
|
|
 |
Galadhorn
Administrator

Enneagram: 3w2
Pomógł: 56 razy Wiek: 36 Dołączył: 09 Gru 2003 Posty: 8268 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: 06-02-2004, 16:31
|
|
|
Ale z Was konserwy . Jak już do czegoś się przyzwyczaicie, to nie da się tego zmienić? Oczywiście wymawianie imienia Manwë jako [manve], a nie [manue] to błąd! I to większy niż wymawianie nazwiska [tolkjen] zamiast [tolkin], bo wymowa [tolkjen] spotykana jest czasami (bardzo rzadko) również "na łonie" angielszczyzny (słychać to czasem w filmach o Tolkienie). Język quenejski nie dopuszcza takiej wymowy . To tak, jakbyś powiedział cool [tsul] zamiast [kul] . Jeżeli przez lata z różnych powodów wymawiamy coś błędnie (często np. ludzie Celeborna nazywają [tseleborn], a nie [keleborn]), to nie znaczy, że należy taką "tradycję" utrwalać. Chętnie pomogę w dziale lingwistycznym wyjaśnić zawiłości wymowy nazw elfickich. |
_________________ Odbicie piękna jak odbicie światła ma w sobie specyficzny urok – gdyby nie to, nie zostalibyśmy zapewne stworzeni.
J.R.R. Tolkien, Zapiski Klubu Mniemań |
|
|
|
 |
Haleth
Znawca Kronik Zachodu Haladin

Człowiek, and proud of it
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 09 Gru 2003 Posty: 200 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 06-02-2004, 16:58
|
|
|
Rety! Tyle razy już czytałam i pisałam to [Manwe] imię i nigdy nie wpadło mi do głowy, że - skoro Silmarillion jest w orginale po angielsku - powinnam owo imię wymawiać Manue!!! Zadziałał u mnie skryty głęboko gdzieś w podświadomości syndrom czytacza sprzed okresu rozpoczęcia nauki angielskiego i w mowie i myślach zawsze mówiłam Manwe Jak to się stało, skoro np. imię Celeborna zawsze artykułuję poprawnie, czyli Keleborn? Idiotyczna niekonsekwencja - i dopiero teraz zdałam sobie z niej sprawę
No, ale... pozwólcie nam - konserwom (oj Gal, doigrasz się ) - na nasze małe świadome niekonsekwencje i dziwactwa. Takie jak odprawianie egzorcyzmów nad magnetofonem w wykonaniu psora Tolkiena (... eee... musi jeszcze trochę potrwać, zanim się przestawię na prawidłowy wariant... )
... A tak naprawdę to jestem zaje... strasznie dumna z bycia konserwą, tudzież Tolkiementalistką i z tej dumy muszę się powstrzymywać przed założeniem kolejnej forumowej ligi zrzeszającej zgadnijcie-kogo ... |
_________________ Tolerance becomes a crime when applied to evil - Thomas Mann
---
Myślenie nie boli, chyba, że jest karane chłostą - http://www.racjonalista.pl/
Kto wątpi, nie błądzi - http://richarddawkins.net/
---
"Biada wam, gdy wszyscy ludzie chwalić was będą. Tak samo bowiem przodkowie ich czynili fałszywym prorokom" - Jezus, syn Józefa. |
|
|
|
 |
Nellelórë
Przyjaciel Eldarów
Dołączyła: 10 Gru 2003 Posty: 90
|
Wysłany: 07-02-2004, 02:21
|
|
|
Ja też przyznam, że od zawsze mówię "Tolkien", nie "Tolkin", i - straszne, ale prawdziwe - czytam "w" jako "v" nie tylko w "Manwe", ale i w "Arwena", "Elwinga", "Finwe" i wszędzie, gdzie się da. Robię to od tak niepamiętnych czasów, że nawet nie czuję wyrzutów sumienia. I chyba przy tym pozostanę... Najzwyczajniej w świecie "Manłe" ani "książki Tolkina" nie chcą mi przejść przez gardło, a za to przy próbie takiej artykulacji tych wyrazów od razu łapie mnie nieopanowany chichot. Czy jest na to jakaś rada? |
|
|
|
 |
AgraveiN
Mieszkaniec Śródziemia AdaN

Wiek: 26 Dołączył: 10 Sty 2004 Posty: 49 Skąd: Toruń, Płock(poch.)
|
Wysłany: 07-02-2004, 03:32
|
|
|
Zeszliśmy na temat opiewający gusta.
A podobno o gustach się nie dyskutuje. Podobno...
Może jako twórca tego tematu postaram się go zamknąć po tym czego się dotychczas dowiedziałem, a raczej potwierdziłem swoją wiedzę u świeżej krwi jaki i u konserw (do których chyba niechcący należę )
OBIE FORMY SĄ POPRAWNE:
ta poprawna lingwistycznie czyt.TOLKIN niepodważalnie jest dobra
zaś niepoprawna lingwistycznie czyt.TOLKIEN(Tolkjen) jest również poprawną gdyż biorąc pod uwagę wykłady prof. Miodka dot. żebym dobrze to określił, popularyzacji słów niepoprawnych, dochodzimy do wniosku, że jeśli większość tak mówi to musi (chyba za ostre słowo) to być przyjęte za poprawne... (ehhh ta demokracja...)
Czy mógłbym prosić o zamknięcie już tego tematu?
Dziękuję wszystkim za wypowiedzi!
Pozdrawiam! // |
|
|
|
 |
Sarnond
Przyjaciel Eldarów

Dołączył: 13 Gru 2003 Posty: 115 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 07-02-2004, 11:17
|
|
|
| Cytat: | | zaś niepoprawna lingwistycznie czyt.TOLKIEN(Tolkjen) jest również poprawną gdyż biorąc pod uwagę wykłady prof. Miodka dot. żebym dobrze to określił, popularyzacji słów niepoprawnych, dochodzimy do wniosku, że jeśli większość tak mówi to musi (chyba za ostre słowo) to być przyjęte za poprawne... (ehhh ta demokracja...) |
Ja widzę to ciut inaczej, ale podobnie. Wiadomo, że nazwy własne, a już generalnie nazwiska, z założenia nie podlegają absolutnie żadnym zmianom, przekręceniom, przeinaczeniom czy uproszczeniom, gdyż takie praktyki, to nic innego, jak zwykły brak szacunku dla danej osoby, może nawet potwarz. Nazwisko, to dziedzictwo, historia Ciebie i twoich przodków, coś, co, jakbyś nawet stracił cały majątek, zawsze Ci pozostanie i wreszcie coś, co przekażesz w dziedzictwie również własnym dzieciom. Sam JRRT zresztą pisał, że nawet w międzywojniu i tuż przed II Wojną, nawet wtedy z chlubą nosił swoje niemieckie nazwisko.
Jednak całkiem inna sprawa, gdy dana postać jest tak popularna, tak lubiana, i ergo - jej nazwisko jest tak często wypowiadane przez innych i to w zdecydowanej większości właśnie z szacunkiem. Tymi osobami są często ludzie także z innych stref językowych. Nie można się więc dziwić, że właśnie z szacunku dla tej osoby "upolszczają" (czy jakkolwiek inaczej unarodawiają) sobie to nazwisko, co imho świadczy jedynie o wielkości tej osoby. Tylko wielkie osobistości miały przecież spolszczone nazwiska, jak choćby Jerzy Waszyngton czy Galileusz. Jeśli więc dla własnych językowych przyzwyczajeń czasem spolszczymy jakieś nazwisko, to przecież nie przez ignorancję, tylko właśnie dla okazania godności tej osobie. Dla mnie Tolkien zawsze pozostanie [tolkienem], bo przy [tolkienie], a nie przy [tolkinie] wyrosłem, choć wiem, że to ta druga forma jest macierzystą i stoi na szczycie. NO to się rozpisałem! Sorki, za zrzędzenie.
Pzdr
Sarn |
_________________ "...opowieści. Powstały w moich myślach jako rzeczy `dane` i, w miarę jak oddzielnie się pojawiały, tworzyły się między nimi związki. (...) zawsze miałem poczucie zapisywania czegoś, co już gdzieś było `istniejące`, a nie `wymyślone`" JRRT |
|
|
|
 |
Neratin
Znawca Kronik Zachodu
Pomógł: 10 razy Wiek: 28 Dołączył: 12 Gru 2003 Posty: 694 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 07-02-2004, 13:28
|
|
|
| brak62 napisał/a: | | Możliwe, że się nie znam.Możliwe, że jestem zacofany.Możliwe, że się nie znam na czytaniu, ale nazwisko [tolkin] normalnie brzmi dla mnie okropnie. Racja oczywiście stoi po stronie tolkinistów, ale Tolkien brzmi o wiele ładniej dla młodego polskiego dzieciaka(dla mnie). Większość ludzi czyta [tolkien], więc i ja tak będę robił.[tolkin] brzmi dla mnie sztucznie. Spróbujcie sobie pójść do księgarni i poprosić książkę [tolkina]. Pani za ladą zastanowi się 2 minuty i powie, że nie ma, albo powtórzy po polsku: [tolkjena]? |
Moja prelekcja w Cytadeli Syriusza, ktoś wchodzi i pyta:
- O czym mówisz?
- O Tolkienie.
- Jakim kinie?
Od tego czasu używam wersji spolszczonej ;-) |
|
|
|
 |
mONA
Przyjaciel Eldarów

Istniejąca Hobbitka
Enneagram: 7w8
Pomogła: 3 razy Dołączyła: 09 Gru 2003 Posty: 116 Skąd: Pagórki Shire
|
Wysłany: 07-02-2004, 20:38
|
|
|
Hłe, hłe... Nigdy bym nie pomyślała, że Neratin też dołączy ni nas, konserw i mówi o "Tolkjenie". Jak miło Teraz nie mam żadnych wyrzutów sumienia, że tak perfidnie spolszczam nazwisko Mistrza |
|
|
|
 |
Falmawen [Usunięty]
|
Wysłany: 08-02-2004, 10:33
|
|
|
Ja też spolszczam i to często świadomie... Bo jak tu pogadać z kimś, komu chce sie dopiero podsunąć ksiażkę...? Juz na wstępie odstraszyc go historią nazwiska i tym jak należy go wymawiać, udowadniając że wszyscy dookoła się nie znają, nawet w tv ... Nie no przecież Szekspira też spolszczyliśmy (chociaż z uwagi na to, że Tolkien za nim podobno nie przepadał, to jest to marny przykład.. )
W sumie dostosowuję się do tego z kim rozmawiam jeśli z forumowymi maniakami, to pewnie wymawiałabym poprawnie, ale na co dzień... |
|
|
|
 |
AgraveiN
Mieszkaniec Śródziemia AdaN

Wiek: 26 Dołączył: 10 Sty 2004 Posty: 49 Skąd: Toruń, Płock(poch.)
|
Wysłany: 09-02-2004, 14:51
|
|
|
No to już chyba wszystko jasne...
Dzięki jeszcze raz za udział w dyskusji // |
_________________
(...) honeste vivere,
alterum non laedere,
suum cuique tribuere. |
|
|
|
 |
Lowc@
Mieszkaniec Śródziemia Łowca

Wiek: 22 Dołączył: 27 Maj 2004 Posty: 37 Skąd: Z Rivendell
|
Wysłany: 24-06-2004, 09:40
|
|
|
A ja zawsze mówiłem na mistrzaTolkien(jusz nie wyjde z domu ) |
_________________ www.gameexe.pl |
|
|
|
 |
Galadhorn
Administrator

Enneagram: 3w2
Pomógł: 56 razy Wiek: 36 Dołączył: 09 Gru 2003 Posty: 8268 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: 24-06-2004, 10:52
|
|
|
Ja też mówię Tolkien czyli ['tolkin] Uważam - pisałem o tym wyżej - że obydwie wymowy są poprawne w polszczyźnie: ['tolkjen] i ['tolkin]. Dobrze jednak, gdyby osoby wymawiające ['tolkjen] miały świadomość, że sam Tolkien wymawiał swoje nazwisko ['tolkin]... Tylko o to chodzi.
A tak na marginesie proszę Ilmare, Łowcę i kilka innych osób o wpisy dłuższe niż jedno zdanie. Proszę nawet o więcej niż dwa albo trzy zdania. Forum to nie czat... Tu liczy się jakość a nie ilość... |
_________________ Odbicie piękna jak odbicie światła ma w sobie specyficzny urok – gdyby nie to, nie zostalibyśmy zapewne stworzeni.
J.R.R. Tolkien, Zapiski Klubu Mniemań |
|
|
|
 |
Alassea
Mieszkaniec Śródziemia Quelleheri

Wiek: 26 Dołączyła: 20 Sie 2004 Posty: 15
|
Wysłany: 09-09-2004, 01:36
|
|
|
No cóż, musze przyznać, że kiedy poprawnie wymawiam nazwisko Mistrza -> [tolkin], w towarzystwie nieco dziwnie na mnie patrzą! To troszke przykre, ale [tolkjen] chyba na dobre zakorzenił sie w naszej polskiej mowie i może rzeczywiście nie ma sensu z tym walczyć...
Ale prawdą tez jest, że przyzwyczajenie ma wielką moc!
Dla mnie samej z początku brzmiało to dość dziwnie, może nawet nieco zabawnie, ale wierzcie mi - mozna sie ODZWYCZAIĆ od złych nawyków!
Niekoniecznie mam na myśli [tolkjena] ... chodzi mi głównie o wyrazy w quenya i sindarinie!! (kiedy myśle, że [manue] może stać sie [manvem] to mnie dreszcz przechodzi!! )
heh dawno temu kiedy pierwszy raz czytałam WP, wszystkie imiona i nazwy miejsc na "C" brzmiały dla mnie "po polsku" - tzn. np. Celeborn był [tselebornem] teraz to mnie śmieszy, ale kiedy zobaczyłam pisownie przez "k" (dopiero potem dowiedziałam sie "o co chodzi" w językach Tolkiena) to z początku dziwnie mi to brzmiało...
Kończąc (wreszcie) gorąco namawiam do porzucenia upartego trzymania sie złych przyzwyczajeń!! Poprawna wymowa (jeśli chodzi o języki) jest chyba ważną, nierozerwalną częścią całej idei...
p.s. Jesli chodzi o pisownie imion i nazw, preferuję oryginalną, a nie spolszczoną! Moje wydanie Silmarillionu niestety wymienia "c" na "k", a noty o wymowie w ogóle nie zawiera |
_________________ Éalá éarendel, engla beorhtast,
Ofer middangeard monnum sended(...) |
|
|
|
 |
Arwen Telcontar
Znawca Kronik Zachodu
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 09 Sty 2004 Posty: 305
|
Wysłany: 25-09-2004, 23:35
|
|
|
Ja wymawiam [tolkjen] Po prostu tak mam i już. Zwłaszcza że w szkole nauczciele, w telewizji prezenterzy, większość ludzi, jeśli o nim cos mówi, to mówi o [tolkjenie]. Choc oczywiście mam świadomość, że powinnam mówić [tolkin], na razie nie umiem się odzwyczaić. A jak zauważył Gal, prof. Miodek niejednokrotnie wypowiadał się na temat uznawania form niezwykle popularnyh lub wręcz dominujących w mowie za poprawne. |
|
|
|
 |
Lizka
Przyjaciel Eldarów Szary Elfik

Elf
Wiek: 19 Dołączyła: 21 Cze 2004 Posty: 85 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 07-10-2004, 22:06
|
|
|
Ja równiez wymawiam [tolkjien]. Tyle razy slyszalam to w tv ze nie moge sie odzwyczaic.
Ale w programie o Lotrze na National Geographyc wymawiali [tolkin] tak mi sie wydaje,oglądal ktos ?
pozdrawiam |
_________________ "Żyjemy w przeświadczeniu,iż jesteśmy uczciwi tylko dlatego,że nie mieliśmy do czynienia z dość silną pokusą."Erle Stanley Gardner |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|

Emotikony |