Strona Główna Elendili - Przyjaciele Elfów
Społeczność miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena

Portal  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Czatownik

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Galadhorn
09-12-2006, 10:09
Księga Pamiątkowa: Sługa Boży Jan Paweł II (1920-2005)
Autor Wiadomość
Tom Goold 
Administrator


Hobbit
Enneagram: 9w8
Pomógł: 5 razy
Wiek: 33
Dołączył: 09 Gru 2003
Posty: 555
Skąd: Sosnowiec
  Wysłany: 03-04-2005, 13:24   Księga Pamiątkowa: Sługa Boży Jan Paweł II (1920-2005)

Dopisane 2 kwietnia AD 2006

Rok po odejściu do Domu Ojca naszego Papieża możemy wrócić do tej księgi, przypomnieć sobie, co czuliśmy rok temu. Może zechcecie coś jeszcze dopisać. Księga będzie otwarta przez tydzień od 2 kwietnia. Zapraszamy



Tutaj możesz wyrazić swój żal po śmierci naszego Ojca Świętego, Papieża Jana Pawła II.

Kondolencje możecie składać do dnia pogrzebu.
Po ceremonii pogrzebowej księga zostanie wydrukowana i złożona na ręce Nuncjusza Apostolskiego w Polsce.
Księga jest widoczna we wszystkich działach naszego forum.

Administratorzy

P.S. Warto też przeczytać wpisy dodawane na bieżąco w chwilach, gdy Ojciec Święty szykował się na spotkanie z Chrystusem. Temat Módlmy się za Papieża.
_________________
Jeśli znasz swoich wrogów i siebie, rozegrasz sto bitew i wygrasz wszystkie
(Sun Tzu, Sztuka wojny)
 
   
 
the_Aragorn 
Mieszkaniec Śródziemia
Telcontar

Dunadan
Wiek: 24
Dołączył: 10 Gru 2003
Posty: 18
Skąd: Imladris jary...
Wysłany: 03-04-2005, 13:42   

Odszedł wielki Polak i wielki człowiek, niezależnie od naszych zapatrzeń religijnych był On kimś wielkim, wojownikiem o wolność, demokrację, prawa człowieka. Dokonał tego czego może nikt nie potrafiłbyy na jego miejscu.
Nie był dlamnie ani wyrocznią ani drogowskazem, był poprostu człowiekiem, człowiekiem, który godnie doszedł do krawędzi starości.
Wszyscy go znaliśmy, lepiej lub gorzej, ale by6ł jednym z nas - i dlatego zadziwia mnie cyrk medialny jaki powstał wokół jego ostatniej drogi, a jeszcze bardziej rozpacz którą widać chwilami na ulicach. Wedle zasad religii której przewodził, na tyle przynajmniej na ile są mi znane, jest On teraz w lepszym świecie, był człowiekiem pogodnym, pełnym pogody ducha - nie chciałby widzieć tyle smutku, a szczegulnie wśród młodych z którymi miał tak dobry kontakt. Zachowajmy spokuj i pożegnajmy go godnie, każdy na swój sposób, jedni jako człowieka, drudzy jako papierza. Ale smutek jest tu zbędny, a nawet szkodliwy.
_________________
He turned from that path a long time ago.He has chosen exile...
 
 
 
Orodreth Oronar 
Przyjaciel Eldarów
Rozbójnik


Rhun
Wiek: 19
Dołączył: 26 Sty 2005
Posty: 74
Skąd: Sulejówek
Wysłany: 03-04-2005, 13:45   

Cytat:
Życie się nie kończy. Życie się zmienia.

To słowa kard. Macharskiego. Szczerze powiem, że dodały mi otuchy i sprawiły, że się nie smucę. Bo Jan Paweł II, Karol Wojtyła jest teraz przy Bogu. I na pewno jest przy nim szczęśliwy. Skończyła się jego misja, jego cierpienie, ale nadal żyje, tyle że w lepszym świecie. Na zawsze pozostanie w moim sercu i pamięci.

"Pater noster(...), fiat volúntas tua."
_________________
:)
Ostatnio zmieniony przez Orodreth Oronar 03-04-2005, 18:41, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Testinco 
Znawca Kronik Zachodu
Strażnik


Dúnadan
Wiek: 20
Dołączył: 02 Sie 2004
Posty: 265
Skąd: Poznań
Wysłany: 03-04-2005, 14:19   

Był najlepszym wzorem wspaniałego Człowieka Miłości i Przebaczenia. Źle, że nie ma go już wśród nas.
_________________
Smukłe okręty, smukli królowie,
Trzykroć po trzy:
Co nam przynieśli z ziem zatopionych
Ponad potopu falą?
Gwiazd siedem mieli, siedem kamieni
I drzewa białego pęd.
 
 
 
Ilmare
[Usunięty]

Wysłany: 03-04-2005, 14:30   

Odszedł... Najpierw smutek... Dopiero teraz zdajemy sobie sprawę z tego ile dla nas uczynił. Nawet jeśli będzie nowy papież - nic nie zastąpi Karola Wojtyły. To dzięki niemu upadła Żelazna Kurtyna. On zmienił świat. Nie siłą brutalną, lecz siłą Miłości. Pamiętam go mgliście, wtedy gdy byłam jeszcze dzieckiem... Podbeskidzie 1995. Jego twarz. Widzę ją przed oczyma... nadal. Teraz pora na Czyn ... Powiedział nam, że jest szczęśliwy. Teraz, gdy jest u Ojca idźmy i czyńmy tak, aby mógł znów powiedzieć, że się cieszy. Pokazał nam, że wcale nie trzeba być silnym i zdrowym aby zmieniać świat. I w tej chwili my wszyscy musimy dokończyć jego dzieła, aby świat był lepszy.
 
 
Nolimon 
Znawca Kronik Zachodu
Estelion


Enneagram: 4w5
Pomógł: 55 razy
Wiek: 20
Dołączył: 07 Sty 2005
Posty: 949
Skąd: Kraków/Grybów
Wysłany: 03-04-2005, 14:31   

Dokonało się. Odszedł w wigilię Białej Niedzieli, dnia Miłosierdzia. Opuścił nas, lecz zawierzył świat Miłosierdziu Bożemu i sam poprzez cierpienie i śmierć zdał się na Boga. Zaufał i zachował pogodę ducha. Pozostawił nam moc ewangelicznego dziedzictwa i piękne świadectwo. Nie wszystek umarł. Cześć jego pamięci.
_________________
- Jakże Eru mógłby wejść w świat, który sam stworzył, On który jest ponad miarę większy? Czy śpiewak może wkroczyć w swą opowieść a twórca w wykonany przez siebie wizerunek?
- On już jest w nim, tak samo jak i poza nim - powiedział Finrod

J.R.R.Tolkien, "Atrabeth Finrod Ah Andreth"
 
   
 
Itarille
Mieszkaniec Śródziemia

Dołączył: 21 Lut 2005
Posty: 12
Wysłany: 03-04-2005, 14:37   

Odkąd pamiętam, przez całe moje życie papieżem był Jan Paweł II. Nawet nie dopuszczałam do siebie myśli, że może się to zmienić - wiedziałam, ze kiedyś umrze ale wydawało mi sie to odległe i nierealne... Teraz chociaż Jego ciało umarło - On sam jest dalej wśród nas obecny. Przeszedł do Chrystusa, któremu poświęcił swe życie i cieszmy się z tego. To trudne, ale przecież śmierć czeka każdego człowieka, a Ojciec Swiety pokazał nam, jak umrzeć godnie i z nadzieją na Wieczność.
 
 
Karola 
Mieszkaniec Śródziemia


Wiek: 20
Dołączyła: 11 Gru 2003
Posty: 37
Skąd: Jasło
Wysłany: 03-04-2005, 14:54   

Tallis Keeton napiała w temacie "Módlmy się za Papieża":
Cytat:
Opłakujmy wielkiego wojownika:( Biały Pielgrzym padł.


Biały pielgrzym nie padł. On zwycięsko umarł. Umarł, ale prawda głoszona przez niego i wszystko co z nim związane zostanie... . Owszem jest mi bardzo przykro z tego powdu, że ten wielki człowiek umarł, ale w moim sercu zostanie na zawsze.
_________________
Nie sposób skryć gdziekolwiek prawdziwego siebie.
 
 
 
tatt 
Mieszkaniec Śródziemia

Elf
Wiek: 22
Dołączyła: 09 Mar 2005
Posty: 6
Skąd: Sopot
Wysłany: 03-04-2005, 15:02   

Mam dopiero 17 lat, więc Papież był dla mnie kimś, kto był zawsze. No właśnie... a teraz już Go nie ma :cry: A tak dokładnie, to wczoraj, 2 kwietnia 2005r. obchodziłam właśnie swoje 17 urodziny. Bóg nie dał mi zbyt miłgo prezentu :( Odszedł od Nas najukochańszy Polak, Papież, TATUŚ!! Jest mi strasznie przykro, ale mam wielką nadzieję, że teraz jest Mu już lepiej. OJCZE, TATUSIU, JANIE PAWLE WIELKI, PAMIĘTAJ, ŻE ZAWSZE BĘDZIEMY CIĘ KOCHAĆ!!!

Cytat:
"Życie się nie kończy. Ono się zmienia"


Cudowne są te słowa, mają w sobie tyle nadziei, która jest nam dziś bardzo potrzebna. Módlmy się do Maryi, tak ukochanej przez Papieża, ale módlmy się także do Tatusia, który na pewno wstawi się za nami u Boga.

KOCHAMY CIEBIE!!
_________________
"Hobbici to doprawdy zdumiewające stworzenia(...).Niby można w ciągu tygodnia poznać ich na wylot,a przecież po stu latach znajomości potrafią cię zaskoczyć niespodzanką"
 
 
 
Arathulion
[Usunięty]

Wysłany: 03-04-2005, 15:03   

Na brzegu pozostawił swą barkę wielki Polak, ale przede wszystkim wielki człowiek. Tyle lat nas nauczał, że nie wyobrażamy sobie zycia bez Niego. Pozostawił nam swoje przesłania: o tolerancji, pokoju, miłosierdziu... Ojciec Święty przejdzie do historii nie tylko jako Głowa Kościoła Katolickiego. Pozostanie w pamięci miliardów ludzi jako człowiek, który, mimo uprzedzeń, łamal kolejne bariery nieporozumień i waśni, który wprowadzając nas w trzecie tysiąclecie ukierunkował nas, wskazał drogę jaką powinniśmy podążać. W swych ostatnich chwilach objawiał nam tajemnice cierpienia, głebiej niż kiedykolwiek. Jego trgedią był zdrowy duch uwięziony w chorym ciele. Ufam i głęboko wierzę, że teraz opuściły Go troski życia oraz że Chrystus przyjął Go z miłością do swego Królestwa. Ojca Świętego juz nie ma między nami, lecz jest w nas. Dziękuję Mu za wszystkie słowa i gesty jakie poczynił za swego życia, bowiem one przyniosą ukojenie po Jego stracie. Niech Bóg ma Go w swojej opiece.
 
 
Nolimon 
Znawca Kronik Zachodu
Estelion


Enneagram: 4w5
Pomógł: 55 razy
Wiek: 20
Dołączył: 07 Sty 2005
Posty: 949
Skąd: Kraków/Grybów
Wysłany: 03-04-2005, 15:03   

Karol Wojtyła ŻYJE w Bogu, żyje w naszych sercach, żyje w swoich słowach skierowanych do nas. Ciało umarło, ale dusza, która uwolniła się od starości i choroby, powędrowała do Pana. I to, choćby brzmiało dla wielu z nas bardzo banalnie, jest powód do radości. Niech trwa Biała Żałoba.
_________________
- Jakże Eru mógłby wejść w świat, który sam stworzył, On który jest ponad miarę większy? Czy śpiewak może wkroczyć w swą opowieść a twórca w wykonany przez siebie wizerunek?
- On już jest w nim, tak samo jak i poza nim - powiedział Finrod

J.R.R.Tolkien, "Atrabeth Finrod Ah Andreth"
Ostatnio zmieniony przez Nolimon 03-04-2005, 15:07, w całości zmieniany 1 raz  
 
   
 
Shiryu 
Znawca Kronik Zachodu

Pomógł: 9 razy
Dołączył: 21 Gru 2003
Posty: 670
Wysłany: 03-04-2005, 15:05   

Żegnaj Biały Pielgrzymie...
Wierzę, że znalazłeś szczęście.
_________________
"Szanujmy mądrych, przykładnych, chwalebnych,
Śmiejmy się z głupich, choć i przewielebnych."
Cytat ze szczególnymi pozdrowieniami dla administracji.
 
 
Annael 
Przyjaciel Eldarów


szary elf
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 20 Wrz 2004
Posty: 147
Skąd: Lorien
Wysłany: 03-04-2005, 15:12   

Ojcze świety Janie Pawle II już wiemy, że jesteś cały Maryi, cały Boży, cieszę się z Twej chwały, ale nie można powstrzymać łez i żalu. Długo konałeś zanim mogłam zrozumieć, że chcesz mi powiedzieć abym patrzyła w stronę dokąd Ty idziesz, że bierzesz na swoje strudzone ramiona całą moją nieudolność, że bierzesz w swoje dłonie moje nieudane sprawy aby je przedstawić Ojcu Niebieskiemu. Dziękuję Ci, Ojcze Święty.
Zaczynam się modlić do Boga - poprzez cierpienia Jana Pawła II wysłuchaj mnie Boże i pomóż mi nawrócić serce bardziej do Ciebie.
Wiem, że jak Jezus, nie zostawiasz nas sierotami i aby Twój duch potężniej mógł działać w niebie dla nas i wśród nas składam w Twoje i Boże ręce całą moją małość i nieumiejętność - niech ja już zostanę taka mała abyś Ty mógł więcej działać Ojcze święty Janie Pawle II.
Dziękuję Ci Ojcze święty za ofiarę Twojego życia.
_________________
Lecz jeśli statek śpiewać chcę -
cóż to za statek będzie,
by mnie spowrotem zabać mógł przez Morze tak rozległe?
 
 
Adaneth 
Żeglująca ku Zachodowi
Tawareg


Ludzinka z Ithilien
Enneagram: 2!

Pomogła: 132 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 01 Sty 2004
Posty: 4593
Skąd: Puławy
Wysłany: 03-04-2005, 15:16   

Oto wpisy z naszego shoutboxa, szkoda mi, gdyby miały zginąć. One są najbardziej autentyczne, najświeższe, pisane z największej gorącości serc...

[Sob 22:02] ELENDU: Papież nie żyje
[Sob 22:03] elessar.telc: odszedl..................nie wiem co powiedziec.............
[Sob 22:09] Ilmare: tak musiało być... teraz my musimy dokończyć dzieła ...
[Sob 22:10] __Elessar__: Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą! Błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus. Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za Nami grzesznymi, teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen.
[Sob 22:15] Galadhorn: (...) Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi, teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen
[Sob 22:36] ELENDU: I w końcu na Niego nadszedł czas. Jego płomien jednak zbyt szybko wygasł.

[Sob 23:06] *tindomerel*: przeszedł ścieżkę śmierci...módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej...
[Sob 23:10] TINVE: Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie, a Światłość Wiekuista niechaj Mu świeci, aż na wieki wieków. Amen
[Sob 23:10] elessar.telc: NON OMNIS MORIAR
[Sob 23:23] Orodreth Oronar: mam nadzieję, że teraz jest szczęśliwy...
[Sob 23:25] Orodreth Oronar: drugiego takiego jak On długo nie będzie...
[Sob 23:55] Maveru: Joannes Paulus II mortuus est!!! Nie powiem: nie płaczcie, bo nie wszystkie łzy są złe.
[Sob 23:57] Maveru: Ale nie smućmy się! Choć zabrany został nam z pośrót nas i nie poprowadzi nas już na Ziemi, to przecież zyskujemy wielkiego orędownika u Eru!
[Sob 23:58] Maveru: JANIE PAWLE II WIELKI - MÓDL SIĘ ZA NAMI !!!
[Nie 0:15] Ondo: Que descanse em paz, e que vá ao encontro do Senhor, foi um exemplo de tudo o que nós devemos tentar ser.Portugal vai ficar 3 dias de luto por Joăo Paulo II, Karol Wojtyla.
[Nie 1:12] Misiekh: zmarł ostatni wielki XX wieku... wieczny odpoczynek...

[Nie 1:39] Arwen Telcontar: "Musicie być mocni mocą miłości, która jest potężniejsza niż śmierć"...
[Nie 8:56] Adaneth: Pan zawołał Go do Nieba na święto swojego Miłosierdzia...

[Nie 9:12] Belegil: Ten Świat nie będzie już taki jak kiedyś...
[Nie 9:27] Annael: Witajcie Elendili - i nie traćcie nadziei - śmierci nie ma On żyje
[Nie 9:36] Toloth: Amen

[Nie 10:38] Brethil: On już jest w Niebie. Szczęśliwy. Wierzę w to.

[Nie 10:51] ELENDU: Śmierć jest tylko początkiem nowej drogi życia. Nie mamy powodu do rozpaczy teraz jest u boku Najwyższego i na pewno jest mu tam dobrze.

[Nie 12:01] Belegil: smutek...

[Nie 12:06] Belegil: brak słów...
[Nie 12:09] Beren Mablost: Smucisz się z powodu Papieża? Pomyśl, jaki teraz jest dopiero "totus tuus"

[Nie 14:20] Nolimon: Odszedł. Dokonało się. Zawierzył nas Boskiemu Miłosierdziu. Alleluja!

[Nie 15:06] Ilmare: W moim sercu jest smutek, ale większa jest tęsknota ...

[Nie 15:15] Annael: A mnie się zdaje, że jest tu blisko i że czyta co piszemy i tak chętnie by ocierał nam łzy

[Nie 15:23] Toloth: Czuję się jakbym już drugi raz tracił Ojca, wiem, że nie tylko ja Ale nie czuję się sierotą

[Nie 16:31] Arathulion: "Wznoszę swe oczy ku górom/ skąd mi nadejdzie pomoc?/ pomoc mi przyjdzie od Pana/ co stworzył niebo i ziemię"
[Nie 16:32] Arathulion: Ojciez Święty kochał góry, nie płaczmy po nim, bo teraz chodzi po Niebiańskich Stokach... Niech Pan ześle na nas ukojenie...
[Nie 16:38] Annariel: Nie płaczemy nad Nim, bo On już jest szczęśliwy, płaczemy nad sobą bo kochaliśmy naszego Białego Pielgrzyma z Wadowic, Panie wlej w serca nasze otuchę
[Nie 18:12] Orodreth Oronar: czekajmy cierpliwie...jeszcze Go spotkamy, ale wtedy będziemy Go już mieć na wieczność
[Nie 21:00] Edelajne: "... bo jak śmierć potężna jest miłość...."
[Nie 21:02] Edelajne: cieszmy się oto mamy nowego świętego....
[Nie 21:10] Yavann: Pozwolę sobie tylko przytoczyć cytat z dzisiejszego czytania: 'Dlatego radujcie się, choć teraz musicie doznać trochę smutku przez różnorodne doświadczenia. Przez to wartość waszej wiary okaże się wiele cenniejsza od zniszczalnego złota, które przecież próbuje się w ogniu, na sławę, chwałę i cześć przy objawieniu Jezusa Chrystusa'
[Nie 22:00] elessar.telc: zadziwiajace jak smierc jednego czlowieka potrafila zjednoczyc caly swiat, a przynajmniej nasz narod- nie pozwolmy aby wielkie dzielo o ktore walczyl Ojciec Swiety zostalo zaprzepaszczone..........Oia quildë á anta enten Héru

[Pon 14:00] Brethil: Dzisiaj prawie cała moja szkoła modliła się razem na przerwie. To było piękne.

[Pon 18:05] Elenriela: w 1979,kiedy Papież nawiedził sanktuarium kalwaryjskie prosił: ,,abyście się tu za mnie modlili, za życia mojego i po śmierci." Dotrzymamy słowa Ojcze!!!

__________________________________________________________-

i jeszcze kilka wpisów tu http://www.elendili.pl/vi...er=asc&start=15 i na następnej stronie...
_________________
Truth himself speaks truly or there's nothing true

ogórki flik(ie)r
Ostatnio zmieniony przez Adaneth 04-04-2005, 20:21, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Tolo 
Znawca Kronik Zachodu


Człowiek
Wiek: 22
Dołączył: 15 Gru 2003
Posty: 236
Skąd: 88888888
Wysłany: 03-04-2005, 15:28   

Siedzę na wieży
Mój świat w gruzach leży
Coś jednak dodaje mi pary
I pcha w stronę życia
Szeptając z ukrycia
Spokojnie to tylko brak wiary

Kto od nas odchodzi
Na nowo się rodzi
Tę prawdę przykładam do rany
Od razu mi łatwiej
Znów mogę jak dawniej
Mieć nowe marzenia i plany

Ref.: Oni są z nami
Niepokonani przez czas
W każdym oddechu
Życia pośpiechu są w nas
Na żądanie
świat nie stanie ale ty
Możesz tylko
do spotkania liczyć dni
Oni są z nami
Niepokonani przez czas
W każdym oddechu
Życia pośpiechu są w nas

Choć prawda jest taka
Że dla nich na zawsze
Stanęły słoneczne zegary
To ciągle są obok
By w tym co robimy
Dodawać nam siły i wiary

Ref.: Oni są z nami ...

Golec uOrkiestra - Oni są z nami
_________________
osiem. rzekłem
 
 
 
Jok 
Przyjaciel Eldarów
Smok


Wiek: 24
Dołączył: 09 Gru 2003
Posty: 196
Skąd: Busko
Wysłany: 03-04-2005, 16:13   

Nieopisany żal...nic wiecej nie przychodzi mi do głowy :(
_________________
zmiennoksztaltna gadzina - smok:)
_____________________________
Bestiariusz - przyłącz się!
Bądź prawdziwą bestią!!!
Forum ogólno fantastyczne:
http://bestiariusz.fantastyka.net.pl/forum/
 
 
 
Gwindor Turmóreth 
Znawca Kronik Zachodu


Elda
Pomógł: 1 raz
Wiek: 21
Dołączył: 31 Sty 2004
Posty: 227
Skąd: Pysznica
Wysłany: 03-04-2005, 16:23   

Ojciec Święty zawsze mi się wydawał osobą nieśmiertelną. Kiedy się urodziłem On już sprawował swój pontyfikat. Przez całe moje życie był i zdawało się, że będzie wiecznie. Nagle Jego serce przestało bić. Zdawałoby się, że odszedł od nas na zawsze. Że On się skończył. Jednak na szczęście człowiek jest czymś więcej niż tylko swoim ciałem. Człowiek jest przede wszystkim tym, co po sobie zostawia. A nasz Pasterz zostawił po sobie bardzo dużo. Jego słowa, Jego gesty i Jego obraz w naszej pamięci – to wszystko pozostanie w naszych umysłach i z pewnością w umysłach przyszłych pokoleń. Nasze serca zawsze będą przy Nim, a On, teraz jeszcze bardziej, będzie blisko naszych serc. Tak, Jan Paweł II jest nieśmiertelny.

Wierzę, że jest On teraz szczęśliwy. Ze czcią schylam głowę.

Oira sérë á lavë Eryen, Heru, ar á lerya oia cala silë Eryen.
_________________
Życie można przeżyć tylko na dwa sposoby: albo tak, jakby nic nie było cudem, albo tak, jakby cudem było wszystko. - Albert Einstein
Ostatnio zmieniony przez Gwindor Turmóreth 07-04-2005, 17:45, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Nienna
[Usunięty]

Wysłany: 03-04-2005, 16:57   

Był jedyny w swoim rodzaju...czy będziemy kiedykolwiek mieli tak wspaniałego, ciepłego i mądrego Papieża jakim był Karol Wojtyła?
 
 
Celebril 
Mieszkaniec Śródziemia

Peredhel
Wiek: 31
Dołączył: 18 Cze 2004
Posty: 16
Skąd: Lublin
Wysłany: 03-04-2005, 17:37   

Głęboki smutek... ale i radość, że kolejny święty będzie wstawiał się za nami, siedząc u stóp Stworzyciela.... Pokój z Tobą, Nasz Ojcze... bądź nam gwiazdą niczym Earendil, Nasz Wielki Przewodniku... Pokój z Tobą....
_________________
Niechaj gwiazdy świecą nad naszą drogą...
 
 
Elring 
Znawca Kronik Zachodu


Smok
Pomogła: 10 razy
Dołączyła: 28 Wrz 2004
Posty: 462
Skąd: Ered Chelegrin
Wysłany: 03-04-2005, 17:41   

Nimrandir, gwannech e cheven
a tholed n’arnad vi Menel,
na mar velui en-Adar.
Na-vedui cenich i Galad,
i drenerich an edain.


Biały Pielgrzymie, odszedłeś z ziemi,
by przybyć do Królestwa w Niebie,
do umiłowanego domu Ojca.
Nareszcie oglądasz Światło,
które głosiłeś ludziom.
_________________
I tylko jeż, przez mokre biegnąc mchy,
zbiera na kolce srebrne jabłka deszczu.


K.K. Baczyński
Ostatnio zmieniony przez Elring 04-04-2005, 21:44, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Olorin White 
Przyjaciel Eldarów
Istari


Ainur, Majar
Enneagram: 2w3

Pomógł: 6 razy
Wiek: 22
Dołączył: 22 Lip 2004
Posty: 153
Skąd: B(rz)ydgoszcz
Wysłany: 03-04-2005, 17:52   

Dla papieża życie się nie skończyło - teraz zaczyna się dla niego nowa podróż - podróż do Królestwa Niebieskiego. Najważniejsze jest to że nie bał się śmierci, bo wiedział dokąd ona prowadzi - prowadzi do dalszego, "lepszego" życia. Chociaż nie jest już z nami obecny ciałem, to jego dusza NA ZAWSZE pozostanie w naszych sercach - w sercach ludzi dla których był największym możliwym autorytetem człowieka, z którego aż promieniowała dobroć i miłość do bliźniego.

Niech jego dusza podąża w stronę światła!
_________________
członek prastarego bractwa
węgierskiego nacjonalisty
Tłirbajopa Üsikawrata
---
 
     
 
Norimiel 
Mieszkaniec Śródziemia


elf
Wiek: 23
Dołączyła: 21 Lut 2005
Posty: 20
Skąd: Szczecin
Wysłany: 03-04-2005, 17:59   

Był wspaniały aż do samego końca. Mimo ogromnego cierpenia, nie poddał się. Jan Paweł II na zawsze pozostanie w naszych sercach, bo takich ludzi jak On po prostu się nie zapomina.
_________________
There is no life in the void, only death.
 
 
 
Athrandir 
Administrator


Zielony Elf
Pomógł: 5 razy
Wiek: 21
Dołączył: 08 Gru 2003
Posty: 1037
Skąd: Gliwice
Wysłany: 03-04-2005, 18:05   

Jakże trudno w słowa ubrać,
To co czuję, Ojcze, dziś.
Kiedy odszedł ktoś tak wielki -
Jak tu smutku nie mam kryć?

Biały Ojcze, Przyjacielu!
Mistrzu śmiechu, srebrnych łez;
Pozwól mi dziś podjąć Twoją,
Pełną miłosierdzia pieśń.

Swiatło żywe z oczu Twych,
Opromienia moją twarz.
Tyś jest wzorem, opiekunem -
Wszystkich tego świata ras.

Tedy też, Ojcze Święty -
Przewodniku Biały nasz!
Z Bogiem razem, w Niebie Twym -
Zerkaj na nas, póki czas...


Athrandir
_________________
No Gandalf is by my side.
 
 
 
__Elessar__ 
Mieszkaniec Śródziemia
Kamień Elfów


Wiek: 21
Dołączył: 18 Sie 2004
Posty: 49
Skąd: Warszawa
Wysłany: 03-04-2005, 18:22   

Odszedł, odpłynął, by wraz z Bogiem oglądać to, co zapoczątkował. Nie zawiedźmy go. Dał nam tyle mądrości, tyle szczęścia, nie zmarnujmy tego. Wiele cierpiał, lecz jeszcze więcej przekazał nam szczęścia, wiary i nadziei. Jestem mu wdzięczny za to wszystko i modlę się z całego serca za niego, oraz za to, co dla nas zrobił. Dla mnie On wciąż żyje w swoich naukach i będę je jeszcze długo wspominał.
_________________
Nie wszystko, co złotem, lśni jasno.
Nie każdy pobłądził wędrowiec,
I stare gdy silnym, nie zwiędnie,
Mróz nie tknie korzeni głębokich
Płomienie wytrysną z popiołów
Blask nowy się z cieni objawi:
Znów ostrze złamane odkują,
Na tron swój powróci wygnaniec.
 
 
 
Calamrun 
Przyjaciel Eldarów
Ranger


Naug
Wiek: 18
Dołączył: 27 Mar 2004
Posty: 53
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 03-04-2005, 18:27   

Mogę jedynie powiedzieć, że ogromnie będzie go brakowało wszystkim ludziom tej Ziemi. Wiele przecierpiał, lecz jeszcze więcej zrobił dla świata. Z pewnością był najwybitniejszym z Polaków ostatnich lat. Odszedł. Ojciec nasz.
_________________
"Baruk Khazâd!
Khazâd ai-menu!"
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku


Skocz do:  



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Emotikony